
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo karmienie piersią to doświadczenie niezwykle złożone i głęboko indywidualne. Dla wielu kobiet może być symbolem wolności – daje poczucie sprawczości, naturalnego zaspokajania potrzeb dziecka, budowania bliskości i możliwości karmienia w każdej chwili. To również często zmęczenie, trudności laktacyjne, uwiązanie, zarówno fizyczne jak i psychiczne.
Co ważne, jedna kobieta może postrzegać karmienie piersią jednocześnie jako wolność i uwiązanie – te uczucia mogą się przeplatać w zależności od momentu, etapu macierzyństwa czy aktualnych emocji. To taki czas w życiu kobiety, w którym radość i zmęczenie, satysfakcja i frustracja mogą istnieć obok siebie. I to właśnie sprawia, że na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie.
Jak pokazują wyniki ankiety przeprowadzonej przez Centrum Nauki o Laktacji i Fundację ,,Mlekiem Mamy” w ramach kampanii ,,Karmienie piersią – wolność czy uwiązanie” opinie na temat karmienia piersią są często różnorodne, a doświadczenia matek – złożone i pełne kontrastów. 85% respondentek postrzega karmienie piersią jako rozwiązanie tanie i ekologiczne. Aż 90% kobiet karmiących piersią docenia jego wygodę nocą, gdy nie trzeba przygotowywać butelek. Z drugiej – 55% kobiet wskazuje, że karmienie piersią wpływa na ich zmęczenie i niewyspanie. 79% respondentek uważa, że karmienie piersią daje matce wolność, ponieważ może karmić, gdzie chce i kiedy chce, ale również 60% uważa, że uwiązuje ją do dziecka i ogranicza jej wolność. Równie zróżnicowane są opinie na temat wpływu karmienia piersią na aktywność zawodową – połowa badanych nie uważa, by ją opóźniało, ale 30% jest przeciwnego zdania.
Na koniec ankiety kobiety zostały zapytanie ogólnie o ich doświadczenia związane z karmieniem dziecka. Karmienie piersią jest zdecydowanie najczęściej postrzegane pozytywnie – aż 82% kobiet ocenia je dobrze, podczas gdy niespełna 10% ma na jego temat negatywną opinię. To pokazuje, że dla wielu matek jest to wartościowe i satysfakcjonujące doświadczenie. Jednak już w przypadku karmienia odciągniętym mlekiem opinie są bardziej zróżnicowane. Wśród kobiet, które miały z nim bezpośrednie doświadczenie, połowa oceniła je pozytywnie, 33% jako neutralne, a ponad 20% określiło je jako negatywne. Również w przypadku karmienia mlekiem modyfikowanym oceny są podzielone – 41,5% kobiet wypowiedziało się o nim pozytywnie, jednak niemal równie dużo uznało je za doświadczenie neutralne lub negatywne. Tak szerokie spektrum opinii pokazuje, jak istotne jest indywidualne podejście i uważność na potrzeby oraz emocje matek, którym należy towarzyszyć nie z oceną, lecz ze wsparciem w podejmowaniu decyzji najlepiej odpowiadającej ich sytuacji.
W ankiecie kobiety mogły również podzielić się swoimi doświadczeniami w odpowiedzi otwartej. Ich wypowiedzi okazały się niezwykle różnorodne, co tylko potwierdza, że karmienie piersią nie jest kwestią czarno-białą – ma wiele odcieni, zarówno szarości, jak i tęczy. Poniżej prezentujemy kilka anonimowych odpowiedzi udzielonych przez respondentki.
A według Ciebie, karmienie piersią to wolność czy uwiązanie?
„Spełnieniem się dla dziecka, ofiarowaniem mu wszystkiego, co mogę dać najlepszego, bliskości, odporności i zawsze zdrowego pokarmu.”
„Czymś bardzo ważnym. Pozwoliło mi zrozumieć, jak bardzo ważna rolę pełnią kobiety na świecie, jakim ogromnym darem zostałyśmy obdarzone.”
„Wyzwaniem. Było stresujące i uciążliwe. Odliczałam ile jeszcze do końca. Karmiłam tylko ze względu na wartości zdrowotne dla dziecka. Wytrzymałam 8,5 miesiąca. Uważam, że więź z dzieckiem można zbudować bez tego.”
„To jest doświadczenie dające zmienne uczucia, różni się na każdym etapie życia dziecka. Ale karmię nadal, bo jest to w dalszym ciągu najlepsze i najwygodniejsze rozwiązanie dla naszej rodziny.”
„Dziwnym doświadczeniem, z jednej strony chęć zapewnienia dziecku tego co najlepsze, a z drugiej dużo problemów po drodze – bolesny nawał laktacyjny, strajk dziecka na piersi, rozerwana brodawka… dużo frustracji ale karmie dalej.”
„Było i jest najcudowniejszym i najbardziej niepowtarzalnym uczuciem w życiu!”
„Ja osobiście mam niechęć do karmienia piersią. Nie lubię tego robić. Każdy powinien zastanowić się, czy chce to robić. Tu nie chodzi o więź z dzieckiem tylko dla dobrego samopoczucia. Jak mama jest szczęśliwa to i dziecko.”
„Spełnieniem marzenia, które nie wiedziałam, że posiadam. 20 miesięcy i niech to dalej trwa. Jedynie przykry jest brak zrozumienia i wsparcia na tym etapie nawet najbliższych osób.”
„Przymusem, bólem i frustracją.”
„Karmienie jest dla mnie czymś, co wywoływało i dalej wywołuje wiele skrajnych emocji, a co więcej w zależności czy jest to początek, środek, koniec okresu karmienia te emocje dodatkowo się różnią między sobą.”
„Piękna droga. Natomiast karmienie po 2 latach zaczęło we mnie wywoływać różne emocje. Poczucie winy że chce odstawić, a jednocześnie czasami złość, frustracje, że chce piersi ciągle, aby się np. Uspokoić, a nie najeść. W końcu zaczynało być to dla mnie uciążliwe. Ale nigdy nie zamieniłabym karmienia piersią na butelkę. Jest to dla mnie spełnienie w mojej roli matki, w mojej kobiecości. Czuję dumę, że mogłam dać dziecku wszystko to, co najlepsze. Pozdrawiam.”
„Nie przepadam za karmieniem piersią. Nie lubię, jak ktokolwiek dotyka mi piersi. Karmię dzieci piersią, bo wiem, że to dobre dla nich i dla mnie. Nie biorę tego jak poświęcenie, a raczej jak czynność, którą trzeba wykonać, jak zmianę pieluszki. Karmienie piersią jest ważne. Żałuję, że nie miałam takiej wiedzy przy pierwszym synu.”
„Cudoooowne. Zdecydowanie polecam mimo wszelkich trudności, bo ta bliskość jest niesamowita i ta świadomość, że dziecko dostaje tak cudowny i niezastąpiony pokarm.”
„Wspaniałym czasem… Początkowo ogromną trudnością, największym wyzwaniem i próbą mojej siły, cierpliwości, charakteru. Ale po burzy wyszło słonko 🙂 Kiedy synek odrywa się od piersi, patrzy mi w oczy, uśmiecha się od ucha do ucha, a z kącika ust wypływa mu mleko, to w duszy powtarzam chwilo trwaj. Wiem, że poprzez karmienie piersią daję dziecku miłość, poczucie bezpieczeństwa, ukojenie w bólu. Dodatkowo jest to dla mnie ogromna wygoda, zawsze mam dla niego jedzenie, wystarczy wystawić pierś 🙂”
„Trudne. Głównie z powodu niespania przez prawie 2 lata. Byłam wyczerpana fizycznie i psychicznie. Z drugiej strony miałam silne poczucie obowiązku- żeby dać mu to, co najlepsze i najzdrowsze. Przetrwałam tylko dzięki miłości do niego. Totalnej i bezwarunkowej. Ale czułam się jak więzień.”
„Piękne i trudne jednocześnie, daje dziecku to, co najlepsze i bliskość, ale ogranicza wolność matki, która nie może wyjść z domu bez dziecka. Ponadto spędza się dużo czasu, karmiąc co chwilę.”
„Wspaniałym etapem w życiu, ale jednocześnie bardzo ciężkim, będę za tym tęsknić, a jednocześnie, pragnę już wrócić do poprzedniego życia <3”
„Trudniejsze niż poród.”
„Magiczne. Naprawdę niespotykane uczucie bliskości. Ale też uwiązujące. Poszłabym na całonocną imprezę.”
„Trudnym doświadczeniem. Zupełnie innym niż to sobie wyobrażałam.”
„Wspaniałym etapem w życiu, ale jednocześnie bardzo ciężkim, będę za tym tęsknić, a jednocześnie, pragnę już wrócić do poprzedniego życia <3”
„Po karmieniu dziecka piersią dostałam depresji.”
„Czymś najpiękniejszym i jednocześnie najtrudniejszym w sensie psychicznym. Matka karmiąca piersią swoje dziecko to dla mnie jeden z piękniejszych i wzruszających widoków, ale wiem też ile musi przez to poświęcić.”
„Doświadczenie trudności z karmieniem piersią i odrzucenie piersi przez drugie dziecko (byłam kpi przez 8 miesięcy) sprawia, że panicznie boję się kolejnego dziecka, bo kolejnej laktacyjnej porażki nie uniosę psychicznie.”
„Wyprało mi mózg.”