Lek. Aneta Nagórska, dr n. o zdr. Dorota Bassara-Nowak
Nic na siłę!
W procesie odstawiania kluczowe są stosowane metody. Złota zasada brzmi: „nic na siłę”, a wyniki naszej ankiety udowadniają, że Wy doskonale to wiecie. Jakie sposoby sprawdziły się najlepiej u naszych respondentek?
Zdecydowanym numerem jeden okazała się stopniowa eliminacja karmień – tę łagodną drogę, polegającą na rezygnowaniu z jednego karmienia na raz, zastosowano w ponad 64% opisywanych historii. Dzieci często szukają w piersi ukojenia, a nie jedzenia, dlatego drugą najpopularniejszą strategią było oferowanie dziecku w zamian większej ilości przytulania i bliskości (skuteczne w 41,9% badanych sytuacji). Tuż za tym znalazło się zastępowanie karmienia piersią innym posiłkiem lub piciem (38,5% zebranych doświadczeń). Wielką moc ma również szczera komunikacja. W blisko jednej trzeciej przypadków (32,7%) postawiono na rozmowę, tłumacząc dziecku, że mleczko się kończy, piersi są zmęczone lub idą spać. Wśród innych pomocnych metod wymieniałyście także odwracanie uwagi zabawą, skracanie czasu trwania sesji czy unikanie miejsc, które maluchowi kojarzyły się z karmieniem.
Najtrudniejsze pory dnia (i nocy!)
Odstawienie to proces, który rzadko idzie gładko od początku do końca. Kiedy zapytałyśmy, które karmienia były najtrudniejsze do wyeliminowania, wyniki nie pozostawiły złudzeń. Prawdziwym wyzwaniem okazały się wieczory i noce. W połowie analizowanych historii (50%) największą trudność sprawiło zrezygnowanie z karmienia do zasypiania (wieczornego). Tuż za nim uplasowały się karmienia nocne (46,1% wskazań), z którymi rozstanie często kosztuje nas najwięcej nieprzespanych godzin i łez. Z kolei tylko w 7,1% sytuacji wyzwaniem okazała się rezygnacja z porannych karmień po przebudzeniu.

Co ciekawe, próba „kompromisu” rzadko się sprawdza. Zapytałyśmy, czy udało się Wam wyeliminować karmienia nocne, pozostawiając jedynie te w ciągu dnia. W 45,6% przypadków przyznałyście, że to się nie udało. Sztuka ta powiodła się jedynie w niespełna 20% badanych relacji, co pokazuje, jak trudno wytłumaczyć maluchowi, że pierś jest dostępna tylko za dnia. Zgromadzone dane wskazują również na różnorodne tempo tego procesu: w prawie 40% opisywanych historii odstawianie trwało poniżej tygodnia, w ponad 35% zajęło to do miesiąca, a w 17% relacji – do trzech miesięcy. Zdarzyły się również przypadki ponad półrocznego procesu pożegnania z piersią. Każda para Mama-Dziecko ma nie tylko najlepsze metody, aby jak najłagodniej przejść przez ten okres, ale również najbardziej odpowiedni dla nich czas.
Gdzie mamy szukają wsparcia?

Zakończenie karmienia to moment, w którym bardzo potrzebujemy zrozumienia. Tymczasem nasza ankieta pokazuje dość samotny obraz tego procesu – w przytłaczającej większości, bo aż w 70,7% przypadków, zadeklarowałyście brak jakiejkolwiek pomocy w odstawieniu dziecka od piersi. Jeśli już mogłyśmy liczyć na wsparcie, płynęło ono niemal wyłącznie od najbliższej rodziny (co odnotowano w 25,3% historii). Niezwykle rzadko sięgałyście po profesjonalną pomoc Certyfikowanych Doradców Laktacyjnych (zaledwie 3,9% wskazań).
A skąd mamy czerpią wiedzę i sposoby radzenia sobie w kryzysowych chwilach? Choć w niemal połowie ankiet (46,5%) uznano brak potrzeby poszukiwania dodatkowych źródeł, to bardzo chętnie sięgałyście po wiedzę z internetu (31,3% wyborów) oraz szukałyście zrozumienia w internetowych grupach wsparcia (18,4% zebranych doświadczeń). Warto też wspomnieć o świetnym patencie, który sprawdził się w 10% opisanych sytuacji – były to specjalne książeczki dla dzieci o odstawianiu, które w przystępny sposób pomagają maluchom zrozumieć nową sytuację.