Lek. Natalia Żółtowska, 2026
Pani Izabela wraz ze swoją córką – dwutygodniową Hanią zgłosiły się do poradni opieki zdrowotnej na patronaż. Pani Izabela jest zaniepokojona – Hania, która jest karmiona wyłącznie piersią, jest rozdrażniona i często się wybudza, długo wisi na piersi. Kobieta jest przekonana, że to wina małej ilości pokarmu, gdyż starszego synka, Leona, karmiła piersią jedynie przez kilka dni po urodzeniu, a następnie z powodu jego niepokoju i własnych obaw, że się nie najadał zaczęła podawać mleko modyfikowane. Mimo dużego zmęczenia pani Izabeli jednak bardzo zależy na wyłącznym karmieniu Hani piersią. Wie, że karmienie mlekiem kobiecym jest najlepszą metodą żywienia noworodka i niemowlęcia oraz niesie wiele korzyści zarówno dla dziecka, jak i dla matki. Pani Izabela ma wsparcie swojego partnera, pana Pawła, który jednak pracuje w trybie zmianowym i z tego powodu nie zawsze może towarzyszyć jej w trudniejszych momentach.
Położna, która złożyła Hani wizytę tydzień temu niestety nie miała ze sobą wagi niemowlęcej, nie mogła więc ocenić czy Hania prawidłowo przybiera na masie ciała. Zebrała jednak z mamą szczegółowy wywiad dotyczący ciąży i porodu a także wskaźników skutecznego karmienia, następnie zbadała zarówno kobietę, jak i dziecko. Obserwowała również sam akt karmienia – nie stwierdziła przy tym nieprawidłowości i zapewniła panią Izabelę, że Hania jest najedzona, a jej niepokój może wynikać z wielu przyczyn, jak np. potrzeba bliskości czy dyskomfort termiczny. Pani Izabela, chociaż nadal miała wątpliwości, postanowiła zaufać położnej. Zrezygnowała z podania Hani smoczka – uspokajacza oraz butelki z mieszanką, ponieważ w Internecie znalazła informacje, że może to źle wpłynąć na ilość wytwarzanego w piersiach mleka. Przeczytała również, że warto stymulować piersi laktatorem, ale gdy wczoraj próbowała odciągać pokarm udało jej się uzyskać tylko 10 ml.
Na wizycie patronażowej okazało się, że Hania przybiera prawidłowo na wadze, a personel medyczny nie miał zastrzeżeń do jej stanu zdrowia. Obawy pani Izabeli nie zostały zbagatelizowane – została wysłuchana, otrzymała ponowny instruktaż dotyczący fizjologii laktacji oraz oceny wskaźników skutecznego karmienia oraz zalecenie w miarę możliwości zaangażowania rodziny w proces opieki, wypoczynku i odpowiedniego nawodnienia. Wyznaczono także termin wizyty kontrolnej.
Powyższa historia przedstawia problem, jakim jest pozorny niedobór pokarmu – przekonanie matki, że dziecko nie najada się z piersi przy prawidłowych jego parametrach wzrostu i rozwoju. Należy ten stan odróżnić od rzeczywistego niedoboru pokarmu – kiedy u dziecka karmionego wyłącznie piersią stwierdza się nieprawidłowe wskaźniki rozwoju, głównie dotyczące zwiększania masy ciała (patrz Rzeczywisty niedobór pokarmu).
Wiele mam obawia się, że nie ma tyle mleka ile dziecko potrzebuje. Przyczyny występowania tego niepokoju u mam są zróżnicowane. Wielu rodziców nie mając odpowiedniej wiedzy o rozwoju maleńkiego dziecka może oceniać zwykłe zachowania jako oznaki głodu. Rzadko uczy się rodziców umiejętności oceny wskaźników skutecznego karmienia. W obecnych czasach, gdy w naszym otoczeniu rodzi się coraz mniej dzieci, kobiety często mają bliski kontakt z noworodkiem dopiero wtedy, kiedy same stają się matkami. Zarówno one, jak i ojcowie miewają mylne wyobrażenia na temat rodzicielstwa, połogu i karmienia piersią. Nie zawsze wszystko idzie “jak z obrazka na Instagramie”. Zdarzają się wymagające noworodki, matki bardziej wrażliwe na deprywację snu i towarzyszące jej zmęczenie, a z piersi nie płynie “rzeka mleka”. Intensywny marketing producentów mieszanek mlekozastępczych również zasiewa ziarno wątpliwości w rodzicach – czy na pewno mogę wykarmić swoje dziecko? Internetowe diagnozy i porady też często nie ułatwiają w trzeźwej ocenie sytuacji. Przeglądając strony internetowe poświęcone karmieniu piersią można spotkać się z terminem “kryzys laktacyjny” – należy pamiętać, że nie jest to diagnoza medyczna, a jedynie celnie opisujące rzeczywistość określenie chwilowych trudności w karmieniu – w wyniku przemęczenia, choroby matki lub dziecka, błędów popełnianych w procesie karmienia. Nie należy w takich momentach panikować; po kilku dniach częstszych, intensywnych karmień częstość przystawiania dziecka do piersi wraca do normy. W chwilach zwątpienia można wesprzeć się także środkami wspomagającymi laktację, np. słodem jęczmiennym.
W przypadku wątpliwości czy laktacja przebiega prawidłowo zawsze warto skonsultować się z doradcą laktacyjnym (lista doradców dostępna na stronie CNoL) lub położną/lekarzem POZ. Warto też poznać wskaźniki skutecznego karmienia (patrz artykuł Ocena skuteczności karmienia).
Zapamiętaj!
✅Prawidłowy przyrost masy ciała dziecka karmionego wyłącznie piersią oznacza prawidłowy przebieg laktacji u matki.
✅Głód nie jest jedyną przyczyną niepokoju czy płaczu dziecka.
✅Dzieci płaczą z wielu powodów, z których tylko część umiemy zidentyfikować
✅Mały/miękki biust nie oznacza braku mleka w piersiach.
✅W godzinach popołudniowych stężenie prolaktyny jest niższe co skutkuje niższą objętością wytwarzanego przez gruczoły pokarmu, stąd częstsze karmienia popołudniami nazywane przez mamy “wiszeniem dziecka na piersi”.
✅Objętość mleka odciąganego laktatorem nie równa się objętości mleka pobranego przez dziecko bezpośrednio z piersi, może być zarówno mniej jak i więcej
✅Pokarm kobiecy jest szybciej trawiony i wchłaniany niż pokarm sztuczny, stąd przerwy między karmieniami mogą być krótsze – to normalne!
✅Obawy matki o ilość pokarmu mogą być “maską” innego problemu – przemęczenia, poczucia utraty kontroli nad własnym życiem, niechęci do karmienia piersią, depresji etc. Pomyśl o odpoczynku lub szukaj pomocy.
✅W przypadku wątpliwości związanych z karmieniem należy poprosić o pomoc personel medyczny – doradcę laktacyjnego, położną, pielęgniarkę lub lekarza; do ich zadań należy ocena stanu matki i dziecka oraz przebiegu procesu karmienia, a także udzielanie porad oraz wsparcia rodzicom.